Promocja -49% w Rossmanie (listopad 2015). Na co warto zwrócić uwagę?

Niebawem rozpoczyna się coroczna promocja w Rossmanie, czyli -49 % na kosmetyki kolorowe. Całość podzielona standardowo na 3 tury, przy czym ostatnia nie jest konkretnie określona ramami czasowymi. Wybierając się w tych dniach na zakupy, warto mieć jakiś cel i określony plan zakupów. Ja osobiście lubię wiedzieć, na co zwracać uwagę przy takich promocjach i mimo, że w sieci pełno jest takich postów, też postanowiłam dorzucić coś od siebie. Wymienię Wam kilka kosmetyków, które warto wypróbować przy takiej wyprzedaży i napiszę o tym, co ja chcę kupić :)

2-6 listopad - USTA I PAZNOKCIE

1. W tej kategorii mogę Wam polecić przede wszystkim szminki Rimmel. Ja najbardziej lubię te z serii Kate Moss. O kilku z nich możecie poczytać tutaj: KLIK. Moimi zdecydowanymi faworytami są 103 - matowy, brudny róż i 105 - kolor ciężki do zdefiniowania, ale wygląda na ustach świetnie, koniecznie go sprawdźcie. W regularniej cenie kosztują koło 20 zł, więc po przecenie będą po dyszce. Absolutnie warto je mieć :)


2. Konturówki do ust: Lovely i Eveline. Tanie, a absolutnie świetne. W przecenie wyjdą całkowicie za grosze :) Tak, że jeśli lubicie mocne kolory na ustach to śmiało kupujcie.


3. Jeśli w waszym Rossmanie macie szafę Bourjois, to koniecznie zwróćcie uwagę na szminki Rouge Edition Velvet. Ogólnie trochę kosztują, dlatego szczególnie warto zakupić je na właśnie takich promocjach. W Rossmanie w moim mieście niestety nie ma tej szafy, ale będę jej gdzieś szukać, bo nie mam jeszcze tych szminek, a słyszałam o nich tyyyle dobrego, że koniecznie muszę je nabyć. Cena: przed przeceną niecałe 50 zł, tak że po promocji lekko ponad dwie dyszki. Ale z tego co wiem, na prawdę warto je mieć :) - edit. mam już swój egzemplarz :) Jestem oczarowana :) Poczytacie o niej tutaj - klik.


4. W moje ręce wpadła też ostatnio Style Lip Lacquer, czyli błyszcząca szminka w płynie od Astor. Normalnie kosztuje koło 27 zł, więc po promocji kupicie ją za za jakieś 13-14 :) Myślę, że warto. Mi przypadła do gustu :) Ja mam odcień 135 :)

5. Co do paznokci to jakoś szczególnie Wam nie pomogę, bo lakieromaniaczką nie jestem. Ze względu na swoją pracę, paznokcie maluje niezwykle rzadko, ale na kwietniowej promocji wpadł mi w oko lakier, który sobie zakupiłam i byłam z niego zadowolona. Mówię tu o Wibo WOW Posh BOX. Jest to podwójny lakier, a właściwie to lakier w jednym słoiczku, a brokat w drugim. Są różne wersje kolorystyczne, ja wybrałam nr 4 - z fioletem. Ale jest ich kilka, więc każda znajdzie coś, co jej się spodoba. Lakier dość długo się trzyma, ładnie kryje, a brokat wygląda świetnie :) Cena to ok. 10 zł, więc w promocji kupicie go za piątkę. To dobra cena jak za dwa produkty :)



7-13 listopad - OCZY

1. Pierwszym produktem, który Wam polecę w tej turze, jest eyeliner w żelu: Maybelline Lasting Drama Eyeliner. Poczytacie o nim TUTAJ. Jak dla mnie to absolutny must have. Idealny zarówno do malowania jaskółki, jak i na linię wodną przy makijażach wieczorowych. Więcej poczytacie w recenzji, do której link wrzuciłam. Cena regularna to ok. 35 zł, co po promocji daje niecałe 18 zł. Patrząc na wydajność produktu, na prawdę opłaca się go kupić.



2. Tusz do rzęs Maybelline The Colossal Volume Express. Jest to mój ulubieniec na dzień, dlatego polecam go również Wam. Regularna cena to ok. 33 zł, a po promocji można go kupić za niecałe 17 :) Poczytacie o nim TUTAJ.  

3. Cienie w kremie Maybelline Color Tattoo. Odcień 40 Permanent Taupe jest idealny do brwi, a cała reszta są świetne jako cienie lub jako produkty bazowe pod cienie :) Polecam :) Cena: ok. 25 zł, czyli po promocji będzie to jakieś trzynaście złociszy :) Warto, bo jest na prawdę bardzo wydajny :)


4. Cień, którego uwielbiam używać jako rozświetlacza. Mówię tu o Bell Hypoallergnic no 80. Jeśli lubicie rozświetlacze w lekko różowej tonacji, to będzie coś dla Was. Po przecenie będzie Was kosztował mniej jak 10 zł :)


5. Kolejnym moim ulubieńcem jest wodoodporny eyeliner w kałamarzu z Wibo. Jeśli tylko macie odrobinę wprawioną rękę, na pewno go pokochacie. Pisałam o nim TUTAJ. W regularniej cenie kosztuje ok. 8 zł, więc po promocji zapłacicie za niego 4 :) Ja na pewno zrobię zapas :) 



14-... listopad - TWARZ

1. Lirene City Matt, czyli fliud jak dla mnie idealny na co dzień, dla osób z cerą tłustą lub mieszaną. Świetnie matuje na wiele godzin, jest bardzo lekki, delikatnie kryjący i nie da się nim zrobić efektu maski. Dla mnie świetny :) Kosztuje 24 zł, więc za połowę ceny na prawdę opłaci się go kupić, jeśli borykacie się ze świeceniem strefy T. Ja kupię go na pewno :) Moją recenzję tego produktu przeczytacie tutaj - KLIK.


2. Podkład, który dostałam do testów i polubiłam również na co dzień. Lekki, też nie robi na buzi maski i wygląda bardzo promiennie, więc jeśli nie szukacie zmatowania, ale promiennego rozświetlenia, to warto na niego spojrzeć podczas tej promocji. Zwłaszcza, że w regularniej cenie kosztuje ponad 40 zł :/ Tylko niestety odcienie nie będą idealne dla wszystkich. Mają trochę kiepską kolorystykę. Moją recenzję znajdziecie tutaj - KLIK.


3. Kolejnym opłacalnym zakupem będą rozświetlacze z Wibo i Lovely. Tego pierwszego jeszcze nie mam, ale planuje właśnie kupić. Oba kosztują w granicach 10 zł, więc 5 zł za świetne produkty, to chyba nie jest zbyt wiele. Jak zakupie ten z Wibo to zrobię dla Was zestawienie dobrych drogeryjnych rozświetlaczy :) Lovely możecie kupić w wersji złotej i srebrnej. Ja mam ten złociutki :) - edit. mam też już i rozświetlacz z Wibo i jest moim numerem jeden, zaraz po Mary Lou Manizer z The Balm :) Gorąco polecam :)


4. Kolejnym produktem wartym uwagi jest trio Lovely Sculpting Powder, czyli puder, bronzer i rozświetlacz w jednym opakowaniu. Kosztuje 15 zł, więc na promocji kupicie go za niecałe 8. To świetna cena za trzy produkty. Zwłaszcza, że są dobrej jakości. Puder matuje na na prawdę długo, rozświetlacz jest świetny, bardzo go lubię, wpada w różowe tony, a bronzerem idealnie ocieplimy twarz. To na prawdę godna uwagi trójka. Pisałam o niej tutaj - KILK.


5. Następny kosmetyk, który warto zakupić w tej promocji, to róże z Wibo. Są na prawdę świetne i tanie. Lubie je i używam często. Na pewno i tym razem uzupełnię kolorystykę :) Bez promocji kosztują niecałe 10 zł, więc po obniżce tym bardziej warto kupić :)



Mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczym ważnym :) Jak sobie przypomnę to dam Wam znać :)
A teraz to, co ja na pewno kupię :)

Z tego co wymieniłam to planuje zakup na pewno jakiejś szminki z Rimmela, bo bardzo je lubię :) Na pewno numerek 105, bo mi się kończy a jest świetny. Spróbuje gdzieś znaleźć te szminki od Bourjois, bo poluje na nie od dawna :) Do mojego koszyka na pewno też wpadnie ten cień z Bell, bo mój przeżył upadek i się rozsypał. A bardzo mi go brakuje :) Pewnie kupię też tusz z Maybelline i liner z Wibo. Na pewno nabędę też podkład z Lirene i dokupię kilka sztuk róży z Wibo. Zamierzam zakupić też rozświetlacz z Wibo, żeby mieć już wszystkie, które chce do posta o rozświetlaczach dla Was :)   

Z produktów, które nie pojawiły się na liście chce kupić transparentną mascarę do brwi z L'Oreal Paris. Podobno jest bardzo fajna, a brakuje mi w kolekcji produktu do ujarzmienia brwi. A ten podobno jest wart uwagi. Normalnie kosztuje koło 30 zł, więc teraz tym bardziej warto go kupić :) Mam ochotę wypróbować też puder Rimmel Stay Matte, ale na pewno będę miała ograniczony budżet, więc nie wiem na ile uda mi się sobie pozwolić :) Co więcej wpadnie mi w oko przy okazji, dowiecie się już po zakupach :)

Życzę Wam udanych łowów :)

Pozdrawiam,









Ps. Zdjęcia wzięte ze strony sklepu Rossman.

4 komentarze:

  1. Wczoraj napisałam całkiem podobny post! Zapraszam do siebie www.marciki.blogspot.com

    Wyczekuje promocji z niecierpliwością :D !!!

    xoxo
    Lovere.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że obie lubimy tusz z Maybelline i szminki Rimmela :)

      Usuń
  2. Ja rownież lubie szminki RimmelLondon lecz tym razem kupie pewnie te od Loreala i Revlona. No chyba ze baby znow sie rzuca i beda szafy świecić pustkami.
    A tak btw to NIE JEST to coroczna wyprzedzasz - jest ona co pol roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem.. była też w kwietniu :) chodziło mi o to ze co roku na jesieni :) źle się wysłowiłam po prostu :)

      Usuń

Copyright © 2014 Makijaż na każdą kieszeń , Blogger