W temacie włosów - Potrzebna pomoc! Co wybrać? :) Od czarnego do rudego :)

Hej kochani :) Dziś będzie totalnie nie w tematyce makijażowej. Chciałabym zrobić coś z włosami. Kto czyta mnie dłużej wie, że jeszcze nie tak dawno miałam ciemne włosy. Uparcie dążyłam do tego, żeby coś w nich zmienić, ponieważ bardzo szybko się nudzę. Wbiłam sobie do głowy, że chce być ruda i osiągnęłam to, co chciałam, niszcząc przy tym rozjaśniaczem włosy tak, że mam na głowie siano. Chciałabym pokazać Wam zdjęcie mnie w różnych kolorach i różnych długościach włosów i liczę na to, że pomożecie mi wybrać, jak było najlepiej :) Gdyby ktoś nie pamiętał, to teraz moje włosy wyglądają tak...


... i choć podoba mi się ta rudość to znacznie odbiega ona od mojego naturalnego koloru włosów i bardzo szybko widać odrosty. Przez to muszę malować włosy często, a są już dosyć zniszczone po rozjaśnianiu z czerni do rudości :) Dlatego mimo że długo już zapuszczam moje włosy i bardzo lubię ich obecną długość, to coraz częściej zastanawiam się nad ścięciem. Zepsułam je do tego stopnia, że już raczej nie uda mi się ich niczym zreanimować. Tak się właśnie kończy mój głupiutki upór :)

Rudy, do którego tyle dążyłam, niby jest ok, ale ostatecznie też jakoś nie czuje się w nim najlepiej :)
 Dlatego potrzebuje więc waszego obiektywnego spojrzenia i porady, w których włosach (kolorze i długości) było mi najlepiej. Mogę na Was liczyć? :) To rozpoczynam prezentację moich fryzur na przestrzeni ostatnich kilku lat :) Zacznę chyba od najstarszych, pomijając oczywiście czasy prehistoryczne :)

Kiedyś miałam taaakie długaśne śliczne włoski. Teraz nie mam pojęcia, czemu je wtedy obcięłam. Znów chciałabym mieć takie długie. Niestety na razie nie jest to możliwe ;)



Później trochę je skróciłam :) A jak już znów troszkę urosły, to zdecydowałam się na radykalne cięcie :)





Ścięcie 'na boba' w różnych wersjach grzywki :) Później już troszkę urośnięte :) W dalszym ciągu umiłowana przeze mnie na włosach czerń :) W sumie lubiłam takie ścięcie, tylko denerwowało mnie wtedy to, że musiałam je prostować, bo się wywijały :)


Nie pamiętam, kto mi to zrobił, ale to było straszne :D Od tej pory postanowiłam, że znów zacznę zapuszczać :D


Trochę zapuściłam i zrobiłam pasemka :D



Pomalowałam najpierw na czerwono, a później na brąz :) Ale zapuszczałam dalej :)


Pomalowałam na ciemniejszy brąz i zrobiłam delikatne ombre :) Do tej pory włosy miałam jeszcze zdrowe :D A później w mojej głowie narodził się pomysł rudości :)


Więc zrobiłam jedne pasemka.... :)



... później drugie :)


I tak się stałam rudzielcem :D

Ale już mi się znudziło i chce czegoś innego :D Myślałam o powrocie do boba, tylko tym razem nie na czarno ale na rudo, albo na brąz, ale już sama nie wiem, więc liczę na Was, że mi coś doradzicie :)

Jakieś propozycje?
Jestem na wszystkie otwarta :)

Pozdrawiam,

9 komentarzy:

  1. Ola bardzo podobasz mi się w bobie, ale bez prostej grzywki :)
    Na zdjęciu numer 4 urzekasz mnie najbardziej :)
    Może na początku spróbuj jak będzie Ci w "rudym" bobie bo kolor, który masz w tym momencie dosyć fajnie wygląda, poza tym tyle się męczyłaś by go osiągnąć, a na ciemno zawsze zamalować można :D jak się totalnie rudym znudzisz to może jakiś ciemny brąz zamiast czarnego :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym właśnie myślę ;) dzięki za radę :)

      Usuń
  2. Bob bez grzywki - wyglądasz tam prześlicznie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki bardzo ;) chyba się znów na niego skuszę ;)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Normalnie wszyscy mi to mówią, tak że chyba się skuszę :)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba najlepsza była fryzura z ombre :) Najbardziej ci pausje :)
    Żeby choć trochę odratować włosy spróbuj odżywki do włosów w spray'u z Biedronki :) Z Farmony, jest regenerująca i działa w 100 % :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Makijaż na każdą kieszeń , Blogger