Mariza - potrójne cienie do powiek

Hej kochani. Troszkę jestem ostatnio mało obecna zarówno tu jak i na Facebooku, ale bardzo dużo pracuje. Wakacje to dla mnie mocno pracowity okres i niestety zapewne będą takie do końca. Obiecuję, że od września będę tu z powrotem regularnie. Póki co niestety jakoś musimy się przemęczyć :) Ale żeby nie było, że o Was zapomniałam, mam dziś dla Was recenzję potrójnych cieni do powiek od Marizy. Czuje, że ta firma podbije moje serce, bo jej kilka kosmetyków już mi je skradło. Jednym z nich są właśnie cienie, o których Wam dziś będę pisać. Ciekawi? :) To zapraszam dalej :)


Mój wybór padł na matowe trio z brązami w roli głównej. Znajdziemy w nim biel, jasny, mysi brąz i ciemno czekoladowy brąz. Kolorki pasują do siebie idealnie. Wybrałam akurat te, bo na próbę lubię brać kolorki neutralne. Tymi jestem wręcz oczarowana. Ale po kolei...

Pigmentacja tych cieni jest na prawdę świetna. Nawet biel jest tak napigmentowana, że i bez bazy daje super mocny kolor. Żebyście i Wy to widziały pokażę Wam swatche. Bez bazy, jedno pociągnięcie palcem:



Sami widzicie, że nawet te jasne cienie mają bardzo dobrą pigmentację.
Cienie mają bardzo fajną konsystencję. Mimo, że są matowe, to nie jest to suchy mat. Jak na matowe cienie są wręcz wyjątkowo kremowe, przez co genialnie się z nimi pracuje. Świetnie rozprowadzają cię na powiekach, a dobra pigmentacja sprawia, że już jedna warstwa wygląda dobrze i nie ma prześwitów. 
Cienie praktycznie się nie obsypują. Przez cały dzień trzymają się na powiece w bardzo dobrym stanie. Nie rolują się i nie zbierają w załamaniach. Na bazę są natomiast nie do zdarcia. Nie bledną i nie ścierają się w ciągu dnia. Biel nałożona rano, jest tak samo intensywna wieczorem. Jestem nimi bardzo oczarowana. Są jednymi z lepszych matów, jakie posiadam w swojej kolekcji. Pracuje mi się z nimi na prawdę świetnie. Polecam gorąco i z całego serca. Ja już zamówiłam kolejne kolorki. Jestem ich bardzo ciekawa.

Cena katalogowa: 15.90 - można je dostać na stronie Marizy, lub przez konsultantkę. Jeżeli ktoś jest z moich okolic, to można zamówić je u mnie, bo od niedawna jestem konsultantką.

A teraz pokaże Wam makijaż, jaki na szybko namalowałam tymi cieniami:






Jak Wam się podoba? :) Bo ja tą pigmentacją jestem szczerze oczarowana. Oczywiście pod ten makijaż użyłam bazy, co nie zmienia faktu, że nawet i bez niej cienie są rewelacyjne.


Jeśli chcecie możecie zarejestrować się na stronie Marizy i tak jak ja zostać ich konsultantką, uzyskując na wszystkie kosmetyki z katalogu rabat - 30%. Mój link polecający - Zapraszam serdecznie - KLIK TUTAJ!

Można też zostać ich klientem bezpośrednim i również uzyskać taki sam rabacik. 
Wybór należy do Was.
Zamieszczam link do katalogu:

i raz jeszcze mój link polecający, gdyby któraś miała ochotę się zarejestrować:



I to by było tyle na dziś. Niestety znów mnie troszkę nie będzie, bo w sobotę idę na wesele, a nie mam jeszcze ani butów, ani sukienki ;) W sumie sukienkę kupiłam, ale mi się przestała podobać, więc muszę poszukać innej ;) Tak to jest jak się jest zakupoholiczką i się robi nieprzemyślane zakupy ;) Ten typ tak ma ;D

A Wam podobają się cienie Marizy?
Macie jakieś inne kosmetyki tej firmy?
Ja z pewnością zostanę ich stałą i oddaną klientką :)

Pozdrawiam,

 

2 komentarze:

  1. Kosmetków kolorpwych z tej firmy nie mam...ale mam peeling do stóp i krem do stóp i całkiem nieźle się sprawują

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Makijaż na każdą kieszeń , Blogger