Złuszczająca maska do stóp L'biotica - hit czy kit?

Witajcie kochani. Mimo okropnego samopoczucia, postanowiłam coś jednak naskrobać. Dziś przyjrzymy się dokładniej złuszczającej masce do stóp firmy L'biotica. Stosunkowo niedroga i łatwo dostępna. Ale czy warta wydanych na nią pieniędzy? Tego dowiecie się czytając dalej.

Jest to złuszczająca maska w formie nasączonych skarpetek. Trzyma się w nich stopy określony czas, a potem przez następnych kilka dni, złuszczony naskórek ma nam z nich schodzić. Tak obiecuje producent. Dokładniej jest to opisane na odwrocie opakowania: 



    Tego typu maski złuszczające bardzo polubiłam z rok czy dwa lata temu, gdy mocno rozpowszechniła się 7 dniowa kuracja na stopy z Magic Foot Peel. Niestety była okropnie droga, bo kosztowała wtedy najmniej stówkę. Dlatego gdy pewnego dnia podczas zakupów w jakiejś internetowej drogerii znalazłam ją w cenie 50 zł, to kupiłam bez wahania. Z tamtej byłam zadowolona niezmiernie. 7 dni i moje stopy były jak nowe. Teraz produkt ten kosztuje też ok. 50 zł, ale trochę szkoda było mi znów tyle wydać, mimo że jest wart swojej ceny. Postanowiłam więc tym razem kupić coś tańszego. Sugerując się pozytywnymi opiniami na wizażu, zakupiłam złuszczającą maskę firmy L'biotica. Dostępna jest w drogeriach Natura, w cenie ok 17 zł. Dodatkowo trafiłam wtedy na promocję na kosmetyki do pielęgnacji stóp, więc zapłaciłam za nią coś koło 11 zł. Pytanie czy było warto? :)

Skarpetki zapakowane są w foliowe opakowanie. Ich rozmiar jest ogromny! :) Do jednej weszły by prawie obie moje stopy :D Nie no żartuje ;) Ale z racji, że są takie duże, to po założeniu ich, dla zapewnienia lepszego komfortu, dopasowałam je do stopy, zaklejając brzegi taśmą. Tak zalecał producent Magic Foot Peel i z tego samego postanowiłam skorzystać tutaj.





Producent zaleca, żeby skarpetki trzymać na stopach 60 do 90 minut. Ja swoje trzymałam tą górną granicę, bo mam dość zrogowaciały naskórek na piętach. Dodatkowo dla lepszego komfortu, nałożyłam na wierzch skarpetki. Po upływie sugerowanego czasu, zdjęłam skarpetki i zmyłam pozostałości płynu. 
Jakie odczucia podczas trzymania w nich stóp?

Ciepło. Mocno grzeje. Czy w skarpetach czy bez. Uczucie intensywnego ciepła towarzyszyło mi przez całe 90 min. Niestety wykonanie skarpetek pozostawia trochę do życzenia, bo zrobiłam w nich zaledwie kilka kroków, a na przodzie zrobiła się dziura na sklejeniu. Musiałam kleić taśmą. Tak, że trzeba w nich siedzieć na tyłku i nie wolno ruszać się nawet na kilka kroków :) 


I tyle z odczuć w trakcie :)

Teraz jakie są moje odczucia po upływie kilku dni?
Naskórek zaczął mi się złuszczać po 4 dniach. Skóra zaczęła schodzić z boków stóp i ze środkowej części pod spodem, czyli tam, gdzie ten naskórek jest cieniutki i delikatny. Pomyślałam fajnie, schodzi to jest tak jak trzeba. Niestety na tym się zakończyło. Skóra z pięt, tam gdzie mam zrogowacenia, nawet nie została ruszona. Dodatkowo miałam okropnie przesuszone stopy. Drobne skórki schodziły mi jeszcze przez jakiś tydzień, wyglądało to bardzo nieestetycznie.  Dodatkowo później te kawałki skórek, które nie zeszły, wyschły strasznie, wyglądając koszmarnie. Musiałam się sporo namęczyć, żeby je usnąć i żeby nawilżyć stopy. Od czasu założenia skarpetek minęło już ponad 2 tygodnie. Teraz moje stopy wyglądają już w miarę ok, ale na pewno nie lepiej niż przed 'zabiegiem'. Jednym słowem, maseczka ta nic mi nie dała, a jeszcze przed około tydzień, musiałam męczyć się z widokiem nieestetycznych stóp.

Nie wiem czemu u mnie ta maska nie zadziałała. W końcu w sieci krąży o niej tyle pozytywnych opinii. Może działa ona tylko na ładne stópki ;) Nie mam pojęcia. Wiem jednak, że u mnie nie sprawdziła się ona zupełnie. Porównując ją do Magic Foot  Peel, to ta nie jest absolutnie warta swojej ceny. Mogłam dołożyć troszkę więcej i kupić sprawdzony produkt. Tej raczej nie polecam. Choć może na Was zadziała inaczej ;)
 Póki co, ja jestem zdecydowanie na NIE! ;)

A Wy używałyście już jakichś skarpetek złuszczających?
A może te sprawdziły się u Was?
Piszcie koniecznie!

Pozdrawiam,

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Makijaż na każdą kieszeń , Blogger