Lovely Nude Makeup kit - paletka cieni w odcieniach nude. Tanie, ale czy dobre?

Hej robaczki :) Dziś mam dla Was recenzję paletki zakupionej pod wpływem impulsu. Była promocja -49% w Rossmanie, a że lubię testować to jakoś tak wpadła w mój koszyk :) Namiętnie molestowałam ją od momentu zakupu, żeby móc coś sensownego o niej napisać. Myślę, że chyba testowałam ją już wystarczająco długo, żeby Wam o niej napisać kilka słów :) Tanie, ale czy dobre? Na to pytanie odpowiedź znajdziecie dalej :)


Jest to paletka 12 cieni, z czego 3 są matowe, jeden matowy z drobinkami a 8 perłowych.
Opakowanie jest byle jakie, delikatne i tandetne. No ale za takie pieniądze to się cudów nie spodziewałam :) Na odwrocie jest instrukcja jak namalować makijaż smokey :)


Co do pigmentacji...
Maty niestety nadają się tylko do rozcierania, bo nie widać ich zupełnie. Ale może zacznę od swatchy, żebyście sami mogli zobaczyć, o czym będę pisać :)


1,3 i 5 to cienie matowe. Wszystkie trzy bardzo jasne. Pigmentację mają bardzo kiepską, a w zasadzie to niemal żadną :D Bez bazy nie widać ich praktycznie zupełnie. Na bazie widać je bardzo lekko. Pigmentacja perłowych cieni jest nieco lepsza, ale tylko odrobinę. W zasadzie bez bazy kolor dają tylko te najciemniejsze cienie. Wszystkie te jasne prezentują się na powiece niemal jednakowo. Na bazę sprawa wygląda nieco inaczej, bo wtedy kolor się podbija i prezentują się o wiele lepiej.
Co do trwałości to mocno mnie zadziwiły, bo bardzo ładnie trzymają się na powiece nawet bez bazy. Fakt, są wtedy bardzo delikatne, kolor jest mało widoczny, połyskują jedynie na powiece, ale się nie ścierają. Nie zbierają się też w załamaniach i nie rolują się, co jest na mojej tłustej powiece na prawdę zadziwiające. Delikatnie się obsypują podczas malowania. Ale za to bardzo dobrze się blendują, niestety ginąc przy tym. Używając tych cieni na bazę, byłam bardzo zadowolona, bo da się z nich stworzyć ciekawe makijaże zarówno dzienne, jak i wieczorowe.

Swatche z bliska:




No jak widzicie pigmentacja nie zachwyca. Poniżej zdjęcie makijażu tymi cieniami bez bazy:

  I z bazą:

Ten makijaż możecie z kolei obejrzeć z bliska TUTAJ - KLIK.

Cena tej paletki to ok 12 zł. Czyli wychodzi po 1 zł za jeden cień :D 

Moim zdaniem jak ktoś lubi delikatne makijaże w odcieniach nude, albo jest uzależniony od bazy pod cienie, to śmiało może kupować tą paletę i nie powinien pożałować. Dla mniej wymagających będzie w sam raz ;)

I to by było na tyle ;)
Macie może tą paletkę?
Jesteście z niej zadowolone? :)

Pozdrawiam,

10 komentarzy:

  1. aha, czyli średnio na jeża mówisz? hmm to w takim razie raczej się na nie nie zdecyduję :P ale tusz ten co kupiłam jest całkiem dobry :) i chętnie kupię go znowu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma rewelacji, ale też nie jest aż tak źle. Jeśli używasz bazy pod cienie, to będziesz z niej zadowolona :)

      Usuń
  2. Mam tą paletkę. Na co dzień się sprawdza, jest delikatna, a większość kobiet właśnie delikatnie się maluje do pracy czy szkoły, jednak na jakieś większe wyjście to już średnio, bo raczej mocnego makijażu sobie nią nie wyczarujemy. Ale jak na tą cenę to myślę, że jest całkiem okej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bazę da radę wyczarować i coś mocniejszego :) Ale ogólnie to jest bardzo subtelna :) Choć za tą cenę warto :)

      Usuń
  3. Mam. Z racji tego, że jestem uczennicą i nie wypada się malować inaczej niż w odcieniach nude - jest dla mnie idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, do szkoły faktycznie sprawdzi się idealnie :)

      Usuń
  4. Jak były promocje już miałam je w koszyku ale zrezygnowałam, bo mam już dużo cieni i stwierdziłam że mając lepsze już nie będę z tych zadwolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt, mając lepsze, te nie satysfakcjonują tak bardzo ;)

      Usuń
  5. Też miałam je w koszyku.. nie żałuję, że odłożyłam :) Chociaż nadal szukam jakichś niedrogich ale fajnych cieni ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Makijaż na każdą kieszeń , Blogger